Bezpieczne dziecko w sieci


Artykuł zaczerpnięto ze strony "Mama❤zone"
Artykuł zaczerpnięto ze strony "Mama❤zone"

https://www.mamazone.pl/artykuly/starsze-dziecko/przedszkolak/rozwoj-i-wychowanie/jakich-aktywnosci-nie-zabraniac-dziecku/

 

"ZABAWY, KTÓRYCH ZABRANIAMY DZIECIOM, A KTÓRE SĄ WAŻNE DLA ICH ROZWOJU" Kinga Krasnowska

 

DOŚWIADCZENIE

Każdy postawiony krok, zapięty guzik, zauważony liść, pogłaskany kotek, zdobyte drzewo – wszystko to samo w sobie wiele znaczy, a dodatkowo składa się na progres. Każdy zakaz jest nie tyle ograniczeniem stawianym dziecku, co zahamowaniem rozwoju, który w tę stronę nie będzie się już toczył. Z jednej strony, to oczywiście dobre i słuszne, gdyż na tym polega wychowanie – na eliminowaniu niewłaściwych zachowań. Chcemy przecież, aby nasza pociecha potrafiła się zachować, była akceptowana w społeczeństwie i odnosiła sukcesy. Jednak warto dawać też dziecku czas na rozwój jego pasji (choćby to miało być paćkanie się w błocie), spontaniczność i zwyczajne bycie sobą.

Poniższe aktywności są korzystne dla zdrowia i rozwoju dziecka, ale często są nieakceptowane przez dorosłych. Spójrz na nie przez chwilę z innej perspektywy.

Brudzenie się – te praktyki sensoryczne są wyjątkowo nielubiane przez rodziców, a maluchom są bardzo potrzebne. Suchy piach, lepkie błoto, mokra kałuża, to nie tylko zniszczone buty i brudne ręce, ale przede wszystkim nowe doświadczenia stymulujące układ nerwowy i odpornościowy.
Jedzenie rękami – kolejna kwestia związana z rozwojem sensorycznym, która nie jest mile widziana. Wizja porozrzucanego jedzenia czy truskawek we włosach sprawia, że samodzielnie jedzące niemowlęta to rzadki widok. Tymczasem maluszki bardzo tego potrzebują. Obracanie, zgniatanie, smakowanie, nabieranie apetytu, doskonalenie chwytu i koordynacji ręka-oko to bardzo ważne elementy rozwoju, które można doskonalić przy obiedzie.
Wspinanie się – osiągnięcia wysokościowe malców przejmują grozą część mam i prawie wszystkie babcie, a tymczasem wspinaczka to świetne ćwiczenie! Uczy oceny odległości i wysokości oraz planowania ruchu. Wzmacnia mięśnie głębokie i mięśnie grzbietu, co zapobiega wadom postawy. Inaczej doświadczane położenie ciała w przestrzeni, pozwala lepiej nad nim panować. Oprócz tego, patrząc na świat z góry, dzieciaki nabierają odwagi i pewności siebie.
Skakanie po łóżku – taka aktywność dzieci stymuluje ich układ przedsionkowy, który według wielu neurofizjologów jest ośrodkiem jednoczącym pracę innych układów sensorycznych. Jego właściwe funkcjonowanie pomaga w utrzymaniu prawidłowej postawy ciała, napięcia mięśniowego oraz odpowiada za czucie własnego ciała w przestrzeni i koordynację ruchową.
Zabawy w wojnę – mali chłopcy udają, że walczą, odkąd pamięta świat. To klasyk z rodzaju karmienia misia czy zabawy w dom, przygotowujący do życia w społeczeństwie. Często mamy boją się, że z ich dziećmi dzieje się coś niedobrego, a zupełnie niepotrzebnie. Takie udawanie pozwala oswoić się dzieciom ze zjawiskiem śmierci, przygotować skrypt wydarzeń na wypadek niebezpieczeństwa, wypracować refleks, a także zwyczajnie odreagować jakąś sytuację.

UMIAR

Oczywiście musimy zdawać sobie sprawę z tego, że bezpieczeństwo zawsze jest kwestią priorytetową. Nikt tego nie powinien negować. Jednak mam wrażenie, że jako rodzice jesteśmy pod tym względem przewrażliwieni. Naszymi głowami zbytnio zawładnęły niebezpieczeństwa w postaci bakterii, wirusów czy złamań. Sama z tym walczę, bo gdy przyszedł na świat mój syn, prasowałam mu nawet skarpetki, żeby je pozbawić bakterii, i miałam chęć dezynfekować piasek, którym się bawił w piaskownicy.

Z jednej strony świadczy to o naszej świadomości, ale z drugiej – doprowadza do ciągłego doszukiwania się potencjalnych zagrożeń w świecie, co nie pozwala się nim cieszyć. Takie myślenie łatwo przekazać dziecku i pozbawić go tym samym radości życia, a w wypadku nadmiernej dezynfekcji wszystkiego wokół – nawet osłabić jego układ autoimmunologiczny. Zastosuj zasadę złotego środka i zaprzyjaźnij się ze słowem umiar, także w dbaniu o dziecko. Ani zbyt małe zainteresowanie, ani nadopiekuńczość, nie wyjdą mu na dobre.

BŁĘDY

Pamiętaj o tym, że uczymy się nie tylko na sukcesach, ale przede wszystkim na błędach. Po pierwsze małe niepowodzenia chronią nas przed wielkimi katastrofami. Jeżeli Jaś się nie nauczy, że jadąc rowerkiem można się przewrócić, to dorosły Jan nie połączy nadmiernej prędkości prowadzenia samochodu z rozbiciem się o drzewo. Takie są niestety prawidła.

Po drugie każdy musi samodzielnie doświadczyć cyklu radzenia sobie z trudnościami, czyli tego, jak się chodzi, jak się upada i jak wstaje. Oszczędzając dzieciom porażek, pozbawimy je też sukcesów. To sprawi, że w malec nie wykształci w sobie poczucia kompetencji, które jest odpowiedzialne za to, że w ogóle zaczynamy coś robić, że podejmujemy wyzwania. Próbujemy tylko wtedy, gdy mamy wiarę, że coś jest możliwe.

BEZPIECZNA BAZA

Zmian progresywnych na szczęście nie da się zatrzymać, bo są wpisane w naturę rozwoju dziecka. Nawet, gdy opiekunowie będą bardzo się starać, żeby tę kwestię utrudnić, chroniąc malca przed wszystkim, co mogłoby się mu przydarzyć, on i tak z dnia na dzień będzie stawał się doskonalszą wersją siebie. Nie na tym polega jednak rola rodzica, by trzymać dzieci w złotej klatce, oddzielającej od rzeczywistości, bo chociaż rozwoju nie da się zatrzymać, to, niestety, można go opóźnić i zaburzyć. Raczej stań się bezpieczną bazą, z której twoja pociecha wyruszy na odkrywanie świata. Dodawaj otuchy, motywuj i wołaj: „Świetnie ci idzie!”, „Dasz sobie radę!”.

Warto zdawać sobie sprawę, że dzieci to takie wolne dusze. One są jak kolorowe ptaki, które pragną latać, a nie tkwić w klatce obaw. Instynktownie podejmują się togo, co dla nich dobre, chcąc poznawać mnogość i różnorodność swojego otoczenia. Nie róbmy z nich niewolników naszej dorosłości teraz, kiedy mają czas na zaznanie beztroskiego poznawania świata. Zachęcajmy nasze pociechy do wolności i pozwólmy im nauczyć się odpowiedzialności z nią związaną.


Rozwój grafomotoryki u dzieci w wieku przedszkolnym

Rozwój grafomotoryki

Okresem przygotowawczym do rysowania i pisania jest okres tzw. bazgrot. Dopiero około drugiego roku życia dziecko stawia pierwsze kropki stukając kredką, robiąc nieregularne ruchy koliste. Następnie pojawiają się linie poziome, a później pionowe. Dziecko zachęcane i kierowane przez dorosłych próbuje rysować konkretne przedmioty. Niestety, umiejętności i możliwości techniczne u dzieci są jeszcze niewielkie. Dopiero trzylatek potrafi narysować koło, to znaczy coś w rodzaju zamkniętej linii. Następnie rysuje skrzyżowane linie poziome i pionowe. Czterolatek zaś potrafi narysować coś w rodzaju prostokąta i kwadratu. Nie planuje rysunku, dopiero po wykonaniu pracy mówi, co narysował. Natomiast, to co rysuje, jest mało podobne do rzeczy o których mówi.

Sześciolatek umie rysować już na określony temat. Prace są tematyczne i czytelne dla drugiej osoby. Widoczna jest szersza gama kolorystyczna, prace są bogatsze w szczegóły.

Nauka pisania szlaczków poprzedzana jest ćwiczeniami w pisaniu motywów szlaczków, które zawierają w sobie wszelkie możliwe elementy liter: koła, pętle, łuki, kreski. Dzieci ćwiczą przy tym płynność ruchów ramienia i dłoni: w prawo, w lewo, w dół, w górę itp.

Zaburzenia grafomotoryki

U dzieci w wieku pięciu, sześciu lat zaczynają pojawiać się różnice indywidualne. Jedne rysunki są bardzo ubogie, schematyczne, inne bogate w szczegóły, pięknie pokolorowane. U tych samych dzieci szlaczki wyglądają różnie, nie mieszczą się w liniaturze, są bardzo ładne, staranne, podciągane od linii do linii. Różnice takie zależą od wielu czynników. Do nich należą między innymi:?

- ogólny rozwój umysłowy dziecka

- doświadczenia w rysowaniu

- ogólna sprawność ruchowa

- rozwój funkcji percepcyjno – motorycznych zaangażowanych w czynność rysowania.

Dziecko z zakłóceniami funkcji wzrokowych odznacza się małą pomysłowością, nie chętnie rysuje, jeśli podejmuje tą czynność –to często „ściąga” pomysły od kolegów (rozwiązując ten sam temat na znacznie niższym poziomie). Dzieci te nie lubią rysować „z pamięci”, natomiast chętnie odwzorowują, kolorują książeczki, kalkują, gdyż rezultat takich prac jest lepszy.

Dziecko z dużym napięciem mięśni palców nadmiernie przyciska ołówek, rysuje linie grube, czasem przedziera papier, co wpływa na estetykę pracy. Linie są krzywe, przedmioty duże, gdyż dziecko nie umie opanować ruchu. Dzieci o małym napięciu mięśniowym również mają problemy z rysowaniem. Kreślą linie nikłe „drżące”, niepewne. Rysują przedmioty małe, których wielkość uniemożliwia umieszczanie szczegółów.

Dzieci leworęczne nie odbiegają intelektualnie od dzieci praworęcznych, mimo to częściej napotykają na trudności w nauce, bo wykazują częściej mniejszą sprawność ruchową rąk. Mają one ograniczoną precyzję ruchów, widoczne jest większe zmęczenie ręki, nie nadążają za grupą, zamazują pismo, łamią ołówki. Niepotrzebne przestawianie rąk powoduje nerwice, płacz, ataki złości.

 


 

10 RAD DLA RODZICÓW

dotyczących bezpiecznego korzystania z Internetu przez dzieci.

1. Odkrywaj Internet razem z dzieckiem.
Bądź pierwszą osobą, która zapozna dziecko z Internetem. Odkrywajcie wspólnie jego zasoby. Spróbujcie znaleźć strony, które mogą zainteresować Wasze pociechy, a następnie zróbcie listę przyjaznych im stron Jeśli Wasze dziecko sprawniej niż Wy porusza się po Sieci, nie zrażajcie się – poproście, by było Waszym przewodnikiem po wirtualnym świecie.

2. Naucz dziecko podstawowych zasad bezpieczeństwa w Internecie.
Uczul dziecko na niebezpieczeństwa związane z nawiązywaniem nowych znajomości w Internecie. Podkreśl, że nie można ufać osobom poznanym w Sieci, ani też wierzyć we wszystko co o sobie mówią. Ostrzeż dziecko przed ludźmi, którzy mogą chcieć zrobić im krzywdę. Rozmawiaj z dzieckiem o zagrożeniach czyhających w Internecie i sposobach ich unikania.

3. Rozmawiaj z dziećmi o ryzyku umawiania się na spotkania z osobami poznanymi w Sieci.
Dorośli powinni zrozumieć, że dzięki Internetowi dzieci mogą nawiązywać przyjaźnie. Jednakże spotykanie się z nieznajomymi poznanymi w Sieci może okazać się bardzo niebezpieczne. Dzieci muszą mieć świadomość, że mogą spotykać się z nieznajomymi wyłącznie po uzyskanej zgodzie rodziców i zawsze w towarzystwie dorosłych lub przyjaciół.

4. Naucz swoje dziecko ostrożności przy podawaniu swoich prywatnych danych.
Dostęp do wielu stron internetowych przeznaczonych dla najmłodszych wymaga podania prywatnych danych. Ważne jest, aby dziecko wiedziało, że podając takie informacje, zawsze musi zapytać o zgodę swoich rodziców. Dziecko powinno zdawać sobie sprawę z niebezpieczeństw, jakie może przynieść podanie swoich danych osobowych. Ustal z nim, żeby nigdy nie podawało przypadkowym osobom swojego imienia, nazwiska, adresu i numeru telefonu.

5. Naucz dziecko krytycznego podejścia do informacji przeczytanych w Sieci.
Wiele dzieci używa Internetu w celu rozwinięcia swoich zainteresowań i rozszerzenia wiedzy potrzebnej w szkole. Mali internauci powinni być jednak świadomi, że nie wszystkie znalezione w Sieci informacje są wiarygodne. Naucz dziecko, że trzeba weryfikować znalezione w Internecie treści, korzystając z innych dostępnych źródeł (encyklopedie, książki, słowniki).

6. Bądź wyrozumiały dla swojego dziecka.
Często zdarza się, że dzieci przypadkowo znajdują się na stronach adresowanych do dorosłych. Bywa, że w obawie przed karą, boją się do tego przyznać. Ważne jest, żeby dziecko Ci ufało i mówiło o tego typu sytuacjach; by wiedziało, że zawsze kiedy poczuje się niezręcznie,coś je zawstydzi lub przestraszy, może się do Ciebie zwrócić.

7. Zgłaszaj nielegalne i szkodliwe treści.
Wszyscy musimy wziąć odpowiedzialność za niewłaściwe czy nielegalne treści w Internecie. Nasze działania w tym względzie pomogąlikwidować np. zjawisko pornografii dziecięcej szerzące się przy użyciu stron internetowych, chatów, e-maila itp. Nielegalne treści można zgłaszać na policję lub do współpracującego z nią punktu kontaktowego ds. zwalczania nielegalnych treści w Internecie – Hotline’u (www.dyzurnet.pl). Hotline kooperuje również z operatorami telekomunikacyjnymi i serwisami internetowymi w celu doprowadzenia do usunięcia nielegalnych materiałów z Sieci.

8. Zapoznaj dziecko z NETYKIETĄ - Kodeksem Dobrego Zachowania w Internecie.
Przypominaj dzieciom o zasadach dobrego wychowania. W każdej dziedzinie naszego życia, podobnie więc w Internecie obowiązują takie reguły: powinno się być miłym, używać odpowiedniego słownictwa itp. (zasady Netykiety znajdziesz na stronie www.sieciaki.pl) Twoje dzieci powinny je poznać (nie wolno czytać nie swoich e-maili, kopiować zastrzeżonych materiałów, itp.).

9. Poznaj sposoby korzystania z Internetu przez Twoje dziecko.
Przyjrzyj się, jak Twoje dziecko korzysta z Internetu, jakie strony lubi oglądać i jak zachowuje się w Sieci. Staraj się poznać znajomych, z którymi dziecko koresponduje za pośrednictwem Internetu. Ustalcie zasady korzystania z Sieci oraz sposoby postępowania w razie nietypowych sytuacji.

10. Pamiętaj, że pozytywne strony Internetu przeważają nad jego negatywnymi stronami.
Internet jest doskonałym źródłem wiedzy, jak również dostarczycielem rozrywki. Pozwól swojemu dziecku w świadomy i bezpieczny sposób w pełni korzystać z oferowanego przez Sieć bogactwa.